Kacper Ziejewski

Angielski dla dorosłych w Warszawie – Jak Ania pokonała strach!

Ania i Kacper

Rok 2020, środek pandemii, ogólny chaos, wariactwo nie z tej ziemi – to już chyba grali 100 lat wcześniej, hiszpanka czy jak to się tam nazywało. W tym wszystkim pojawia się u nas Ania z Pragi, dla której ul. Szwedzka w Warszawie i metro Trocka to codzienne rewiry.

Trafiła do nas z Groupona.

Początki? Istny komediodramat. Zajęcia stacjonarne zablokowano z dnia na dzień, więc skoczyliśmy na głęboką wodę online. Ja – Kacper, właściciel szkoły i lektor – musiałem nagle zostać informatykiem.

Pamiętam, jak z Anią do upadłego testowaliśmy łącza. Myliłem linki w ówczesnym Hangouts, sprzęt płatał figle, a ja walczyłem z nową kamerą i mikrofonem z bezradnym „o bosze!” na ustach.

Po tym szalonym czasie codzienne obowiązki wyłączyły Anię z gry na niecałe dwa lata. Ale kiedy wyzwania w życiu i w podróżach zaczęły się piętrzyć, wróciła do nas na niedzielną grupę o 11:45.

Zależało jej na przełamaniu bariery, dlatego nasze zajęcia online z angielskiego dla dorosłych okazały się dla niej strzałem w dziesiątkę.

Jej główny problem? Ogromna nieśmiałość.

„Kacper, błagam, tylko mnie o nic dzisiaj nie pytaj!”

Z takim tekstem nieraz wdzwaniała się na zajęcia. Nasze rozwiązanie to absolutne zero presji.

Ania śmieje się, że odblokowała się, bo jestem „niezwykle przystojny” 😉, ale to po prostu kwestia podejścia i zjednywania ludzi. Grupy dobieramy z empatią, by słabsi językowo naturalnie równali do tych z bogatszym słownictwem.

Uroku temu wszystkiemu dodają oczywiście pozostali kursanci z naszej niedzielnej ekipy.

Nasza kochana Marzena, Ania z Tarchomina oraz Joanna z okolic Zegrza, która zawsze o tej porze wyprowadza psa na spacer i z tego spaceru bierze udział w lekcji.

Jaja są niezłe, kiedy jej pieseł spotka w parku swoich kumpli i pech chce, że akurat mają ochotę głośno pogadać „po swojemu” w trakcie naszych konwersacji. Wtedy Joanna – ciach! – musi błyskawicznie wyłączać mikrofon.

Ech, cały urok naszych spotkań!

Angielski bez strachu przed błędami

Ania żartuje też, że do dziś nie wie, gdzie jest jej podręcznik i woli robić własne notatki. I super!

Ale nie uczymy się w ciemno. Skuteczny angielski dla dorosłych w Warszawie musi mieć strukturę. Trzymamy się po prostu sprawdzonej Metody Direct.

Te nasze luźne konwersacje o życiu czy polityce to w rzeczywistości starannie zaplanowana część kursu, która wymusza naturalne mówienie bez nudnego wkuwania. historia_ani_final

A dzisiaj?

Dzisiaj Ania bez mrugnięcia okiem zamawia drinka na wakacjach i bez stresu ogarnia zagraniczne maile i calle w pracy.

Czy jest bezbłędnie? Jasne, że nie!

Nadal potrafi strzelić gafę w czasach. Pal je licho, Teacher stoi na straży i smaga Anię linijką online 🙂

Ale wiecie co?

Przestała się tym przejmować. Ma to gdzieś i po prostu gada dalej.

I o to właśnie chodziło! historia_ani_final

Chcesz też przełamać barierę w mówieniu?

Chcesz spróbować? Wpadaj do nas na Świętokrzyską 18 (obok PKiN) albo wbijaj online na tongue-twister.eu.

Autor Kacper Ziejewski

Ojciec założyciel Tongue-Twister.